Mały kruchy świat

Na dnie serca miejsce jest

Zrobione całe z łez

Ze słonych kropel mały kruchy świat

pajęcyna

Cisza słów, gdzie nic już nie ma
Zasnąć chcesz w niej, nie budząc się
Serce w kamień się zamienia
Rzeki chcesz odwrócić bieg

Nie bój się iść w stronę cienia
Nawet tam gdzie światło jest
Usłysz jak splecione ciała
Tę ostatnią nucą pieśń

Zanim ugasisz w sobie lęk
Poczuj jak milknie w Tobie dźwięk
Ukojenie nadejdzie z blaskiem dnia
Nie myśl jak masz żyć by zatrzeć w sobie ślad
Na samym dnie modlitwy tej tonę
i wiem, nie chcę już, błagać
tylko usłysz strumień moich łez

W Tobie tylko jest nadzieja
Krąg zataczasz wokół niej
pomóż znaleźć wpólny dialekt
By miłości odkryć sens