Anioł Stróż

KODAK Digital Still Camera

Gonił cię mój stróż anioł po świecie, o mój Drogi,
biegł wciąż za tobą przez lasy, przez łany,
potrącał cię ku mnie, zapędzał cię do mnie,
ciągnął za obie ręce, spychał z prostej drogi –
o miłości coś szeptał, bredził nieprzytomnie,
pachniał jak wytężone białe nikotiany..

Siedzący noc całą przy tobie na warcie
krzyczał głosem jak trąby złote i waltornie,
to znów o łaskę twoją modlił się pokornie,
– zbawienie własne diabłom rzucał na pożarcie! –
Wreszcie ciebie ślepego, ciebie niechętnego
zawiódł przemocą do mego pokoju,
gdzie siedziałam płacząca, Pan Bóg wie dlaczego,
jak to się zdarza czasami.-
Wpuścił cię naprzód, sam został za drzwiami,
zatańczył w tryumfie taniec jakiś boski –
potem twarz zakrył szatą srebrno białą,
zamyślił się pełen troski – – –
i jęknął z przerażenia nad tym, co się stało – – –

 

Autor: Maria Pawlikowska-Jasnorzewska – „Robota Anioła Stróża”

Foto: Jolanta Kalinowska