Anioł Śmierci

anioł śmierci1

Aniołem Śmierci być,
jak to się stało,
dlaczego,
chociaż teraz wiem, to dla spokoju,
żyć pośród żywych, pocieszać,
jako dziecko w Popielec doznać widzenia,
Królowej Korony Polskiej
Postaci nad Ołtarzem w Chuście Szarej,
zagubić ze Świątyni,
gdzie popiołem sypano głowy,
drogę do domu,
doznać uniesienia,
być innym wśród swoich,
a też witać nieświadomie gości ze sfer tajemnych,
którzy w tłumie przechodniów,
brata odszukali,
i na odchodne Krzyżem żegnali,
a czy kto widział to,
nie do powiedzenia.
I tyle spotkań,
zdarzeń wpierwej niezrozumianych,
a kto tłumaczyć miał,
nikt nie odpowie,
zaś wiatr wiał w ciszy,
niósł rozpoznanie,
zagubionemu wysłannikowi,
Światło udzielał gorącej głowie.
Ach, kimże jestem,
człowiekiem przecie,
niewywyższonym skarbem nieznanym,
tyś Anioł Śmierci szumiał głos w wietrze,
taki masz, zrozum, twój sens przydany,
spójrz w oczy wspomnień,
a wówczas pojmiesz,
żeś ty nie święty lecz twoja sprawa,
być przy schodzących tam gdzie świat inny,
i wszystko wiecznie w stanie przydanym,
to tylko okruch,
wiedzy oddanej ( …).

Lech Galicki  – Być innym wśród swoich (fragment)