Wrota do wieczności

Za pniami starych drzew czai się mrok
Przez bagna zdradliwe kroczę
Światła szukam
Promyka nadziei co ból koi
Wiem że jest
I modlitwę znajduję
Bo wrota tak blisko, Anioły dotykają lennych strun harf swoich
Wiara snuje srebrzystą nić melodii i zaraz potem pieśni
Głos potężny zza gór sieje Słowo
Śpiew niezwykłej urody zaprasza wędrowca
I wrota do wieczności otwierają się życzliwie w swej nieziemskości
Jak nie pójść dalej?

 

Autor: Lech Galicki   – fragm. „Wielkie Tchnienie”

 

Foto: Jolanta Kalinowska

KODAK Digital Still Camera

4 myśli w temacie “Wrota do wieczności

Skomentuj

Proszę zalogować się jedną z tych metod aby dodawać swoje komentarze:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s