Kawa (Coffee)

Nigdzie się człowiek tyle nie dowie o lokalnym obyczaju, języku i slangu,
o aktualnych wydarzeniach, o cenach, o tym co właśnie minęło albo ma nadejść,
ba, nawet o samym sobie nigdzie się tyle człowiek nie dowie,
co przy porannej kawie.

 Wojciech Cejrowski

 

DSCF4752

DSCF4754

DSCF4767

Świeca (Candle)

„Ja postawiłem tę świecę. Ty ją zapalisz. Ja budowałem świątynię. Ty zamieszkasz jej ciszę”.

Autor:  Antoine de Saint-Exupéry

Foto: Jolanta Kalinowska

świece1

Zanim opowiesz mi (Before you tell me)

„Zanim opowiesz mi o swoim Bogu, pokaż mi jak traktujesz innych ludzi. Zanim powiesz mi jak bardzo kochasz Boga, pokaż mi jak bardzo kochasz wszystkie jego dzieci”.

 

“Before you speak to me about your religion, first show it to me in how you treat other people; before you tell me how much you love your God, show me in how much you love all His children; before you preach to me of your passion for your faith, teach me about it through your compassion for your neighbors. In the end, I’m not as interested in what you have to tell or sell as I am in how you choose to live and give.”

Cory Booker

uczynki

Rzeka (River)

„Znam ten kamień; siedzieliśmy wtedy oboje na nim i patrzyliśmy to na rzekę, to na obłoki, których bieg niepowrotny uczył nas, że tak ucieka szczęście”.

Bolesław Prus – Lalka

 

KODAK Digital Still Camera

 

Rzeka we mnie

Czasami we mnie coś jak rzeka
Porywa w miejsca, których nie chcę znać
Nie walczę, płynę, nie uciekam
Choć nigdy nie wiem co mi zechce dać.

Bywają nurty jak zła krew spienione
Bywają wody jak leniwy sen
Czasami czuję, bez ratunku tonę
Czasami wołam, choć nie słyszysz mnie

Bo serca są po to by krwawić tęsknotą
A myśli są po to by wierzyć w nie
A słowa jak noże szybują przez morza
I choćbyś uciekał odnajdą Cię

Obiecaj mi, że na skalistym brzegu
Jeżeli rzeka tam zawiedzie mnie
Jeżeli będę, choć wolałabym nie być
Na takim brzegu znów odnajdę Cię

Bo serca są po to by krwawić tęsknotą
A myśli są po to by wierzyć w nie
A słowa jak noże szybują przez morza
I choćbyś uciekał odnajdą Cię

Wrota do wieczności

Za pniami starych drzew czai się mrok
Przez bagna zdradliwe kroczę
Światła szukam
Promyka nadziei co ból koi
Wiem że jest
I modlitwę znajduję
Bo wrota tak blisko, Anioły dotykają lennych strun harf swoich
Wiara snuje srebrzystą nić melodii i zaraz potem pieśni
Głos potężny zza gór sieje Słowo
Śpiew niezwykłej urody zaprasza wędrowca
I wrota do wieczności otwierają się życzliwie w swej nieziemskości
Jak nie pójść dalej?

 

Autor: Lech Galicki   – fragm. „Wielkie Tchnienie”

 

Foto: Jolanta Kalinowska

KODAK Digital Still Camera