Zmienności


słucham, patrzę, dotykam (…)

zmienność lecz wybór wolny
skarb dany przez Boga Ojca
zawsze zostanie
Jestem więc wiem
Jest nieodmiennie
cenny jak Zbawcy Zmartwychwstanie.

Autor: Lech Galicki

 

zmienność

 

ZMIENNOŚCI
zaś wielkie wszystko dokoła
otacza nas od narodzenia
i ludzie, myśli, pogoda
zmienia się na oczach naszych
i w myślach i w zamyśleniach
strach czasem to znowu szczęście
co nowe a stare bez daty
gdzie nagród wysyp za życie
godne a gdzie za bezmyślność
cios straty
nie mogę odejść od pytań
i odpowiedzi leniwe
co martwe w swoim przesłaniu
a co w swej ruchliwości żywe
prawda odsłania przestrzenie
w gąszczach bełkotu zła mrowie
słucham, patrzę, dotykam
bo doświadczenie odpowie
zmiany dobre ich wrogi
na antypodach potrzaski
zmienność lecz wybór wolny
skarb dany przez Boga Ojca
zawsze zostanie
Jestem więc wiem
Jest nieodmiennie
cenny jak Zbawcy Zmartwychwstanie.

Autor: Lech Galicki

 

Foto: Jolanta Kalinowska

Reklamy

Przemienię śmierć w życie dla ciebie

Malowane obiektywem

Widzę, ze jesteś zmęczona,
ale nie mogę iść za ciebie
Musisz kroczyć sama,
ja jednak będę szedł z tobą.
Widzę, że cierpisz,
ale nie mogę wypłakać łez za ciebie.
Musisz wypłakać je sama,
będę jednak płakał z tobą.
Widzę, że się poddajesz,
ale nie mogę żyć za ciebie.
Musisz żyć sama,
będę jednak żył z tobą.
Widzę, że jesteś przerażona,
ale nie mogę umrzeć za ciebie.
Musisz zaznać tego sama,
przemienię jednak śmierć w życie dla ciebie.
Przemienię śmierć w życie dla ciebie.
Przemieniłem śmierć w życie dla ciebie.

Bjørn Eidsvåg – Eg ser

KODAK Digital Still CameraKODAK Digital Still Camera

View original post

Portret J.

Poeci potrzebują Natchnienia. Poeci potrzebują Muzy. Wtedy powstają najpiękniejsze wiersze.

Tak powstał także i ten…

Autorem jest Lech Galicki.

 

Portret J.

Widzę portret zza mgiełek,

słusznie,

w zagadkowym pstryk

wykonany,

szukam prawdy, jest wszędzie,

oczu zmrużenie, ust uchylenie,

uśmiech na okoliczność, czy widzowi oddany,

damy zamyślenie, dziecka szczere wspomnienie,

ile wcieleń w jest tobie,

wszystko w urodzie skryte.

Bo to nie dla każdego

fotografii tej odczytane,

może tylko dla ciebie,

widzę co dostępne, a nie prosta to sprawa,

bo za każdym zakrętem,

zamyślone zakochanie.

Wszystko wprost czytasz w życiu,

a nie zawsze to służy,

stąd niepewność,

pomyłki, smutki, minorowe nutki,

w twym pięknie,

namiętności chce zburzyć.

Jak nie spojrzeć w twe oczy

gdy wprost patrzysz przed siebie,

mówią; optyka prawdy,

taki zmysł jeno w niebie.

Wszystko na twym portrecie,

duszą twą emanuje,

nie zaprzeczaj, ja proszę,

bo po prostu to czuję.

Tyle kadrów w twoim portrecie,

delikatnej Zachęty,

zapewne i w marzeń świecie,

autoportret pięknie został ujęty.

W twym Obrazie jasności,

nieprzeciętna gra cieni,

jeśli chcesz, ty twym pstryk czułym,

wszystko możesz odmienić,

Taka siła, ach wielka,

celnie dana,

w artystycznym zamyśleniu,

cóż, że w rozognieniu,

cyzelowaniu, acz powoli,

skończyć dzieło pozwoli.

Widzę portret twój J. zza mgiełek,

w szumie fal twórczych, jak w przypływie

gra morze. Wszystko płynie.

Tyś jedna. Bo jedyna.

A czy kto zmienić to może.

 

 

Lech Galicki

 

Wielkie DZIĘKUJĘ Leszku!